Blog Educativo.pl Menu

Link:

Inżynieria oprogramowania

w kategoriiAndroid, iOS, Windows Phone przez Piotr Potulski
Skomentuj

wp1Hasło często słyszane, ale rzadko rozumiane. Tak jak kiedyś każdy, kto potrafił zainstalować system w komputerze był “informatykiem”, tak teraz każdy kto potrafi napisać program jest “inżynierem oprogramowania”. Tymczasem samo programowanie w tworzeniu aplikacji to jedynie niewielka część całego procesu twórczego.

Na proces ten składają się takie rzeczy jak:

  • pomysł – co ta aplikacja ma robić, czego dostarczyć użytkownikowi.
  • analiza – jakie funkcjonalności będziemy oferować, w jaki sposób
  • projekt – z jakich elementów będziemy korzystać pisząc aplikację, na jakie urządzenia, który element aplikacji zostanie uruchomiony na jakiej części infrastruktury
  • programowanie – tu wszystko jasne
  • projekt UI – coś co znaczna część programistów ma w niezbyt wielkim poważaniu. Projektowanie interface’u użytkownika, to potężna dziedzina wiedzy, łącząca w sobie psychologię, technikę, estetykę.
  • testowanie – osobna dziedzina w rozwoju aplikacji. Na zachodzie zatrudnia się do tego specjalistów i płaci im duże pieniądze. W Polsce głównie “studentów”.
  • utrzymanie – wychwytywanie błędów aplikacji, analiza, rozwój.

Wszystkie te elementy występują (owszem, czasami w szczątkowej formie) w każdej aplikacji wprowazdanej na rynek. Inżynier oprogramowania, to osoba mająca przyzwoite pojęcie o każdej z nich. Owszem – nie musi być biegłym specjalistą od testów regresji, programowania w jakimś konkretnym języku, ale musi sobie w miarę swobodnie radzić z każdym elementem procesu wytwarzania aplikacji. Jasne, że nie musi być artystą grafikiem – ale powinien mieć dobre wyczucie estetyki i nie dać sobie wcisnąć jakiegoś badziewia, czy pozwolić na ukrycie często wykorzystywanej opcji programu na poziomie 15 kliknięcia.

Nie da się również pominąć pewnych umiejętności “miekkich” – aplikację trzeba jakoś sprzedać i zarobić na zrobienie kolejnej. Wiem, wszyscy się śmieją ze specjalistów od marketingu – takie czasy. W Polsce bardzo mało jest specjalistów od marketingu / PR, za to dużo ludzi, którzy skończyli studia o takiej tematyce. Dobry człowiek od marketingu to przy wprowadzaniu aplikacji na rynek skarb. Chciał bym kogoś takiego znaleźć dla swoich produkcji – bo zwyczajnie kompetentna osoba, która się tym zajmuje zwraca się bardzo szybko i jednocześnie ogranicza ryzyko.

W gruncie rzeczy od architekta oprogramowania wymaga się podobnych umiejętności jak od każdego innego architekta. Oprócz umiejętności technicznych (bo dom ma stać, mieć swoją wytrzymałość itd.) konieczna jest wszechstronność zainteresowań. Technika, sztuka, literatura, filozofia, psychologia (ale psychologia a nie jakieś “zbudź w sobie olbrzyma”) – to wszystko są elementy przydatne przy robieniu dobrych aplikacji.

  • Dziękujemy za skomenentowanie, dozwolone znaczniki html to strong, code i href.