Blog Educativo.pl Menu

Link:

Styczniowe wyniki fragmentacji

w kategoriiAndroid, iOS przez Educativo
Skomentuj

android-apple

Problem fragmentacji systemu przestał już być jedynie domeną Androida. Z tym kłopotem musi uporać się teraz także Apple. Pomimo wprowadzania przez oba koncerny wielu nowych rozwiązań, zarówno wizualnych jak i systemowych, końcowi użytkownicy nie mogą lub też nie chcą z nich korzystać. 

Pogłębiający się problem Androida

Od dawna rynek urządzeń z systemem Android jest mocno rozwarstwiony. Nieaktualizowane, stare już urządzenia mobilne bardzo długo służą swoim właścicielom, a nawet te nowsze już w dniu swojej premiery niejednokrotnie mają zainstalowany system sprzed roku. Producenci, stosujący własne nakładki, nie kwapią się do wprowadzania zmian, przez co z aktualizacji mogą się cieszyć tylko użytkownicy najdroższych modeli. Ale o tym wiedzą już wszyscy.

Nigdy wcześniej nie było jednak aż tak źle. Najnowsza wersja Androida o nazwie kodowej 5.0 Lollipop miała swoją premierę w połowie listopada 2014, czyli prawie 2 miesiące temu i od tego czasu praktycznie nikt go nie widział.

fragmentacja styczeń androidBrak w zestawieniu styczniowym Lollipopa oznacza, że jego całkowity udział na rynku urządzeń mobilnych z Androidem nie przekracza 0,1%, czyli jedynie nieliczne jednostki na świecie cieszą się pełną wersją systemu z material design.

Po ponad roku od premiery Android 4.4 KitKat osiągnął już niemal 40% udział na rynku i jego pozycja systematycznie wzrasta. Można już śmiało stwierdzić, że tak naprawdę w świecie zielonego robota liczą się już tylko dwie wersje systemu: KitKat i JellyBean, które razem mają 85% rynku.  Jest to niezwykle istotna informacja dla programistów Android, którzy tworząc nowe projekty muszą uwzględniać możliwości systemowe i parametry urządzeń przyszłych użytkowników ich aplikacji. Szacując na podstawie starzenia się „Żelki”, „batonik Nestle” już wkrótce będzie dominował i następnie przez lata powoli odchodził na rzecz nowszych wersji.

Obecna sytuacja w świecie Androida świadczy też o tym, że bez zmian w dystrybucji aktualizacji, na nowsze wersje systemu użytkownicy będą czekać coraz dłużej.

Nowy problem Apple

Do tej pory koncern z Cupertino nie musiał martwić się problemem fragmentacji. Jednakże iOS 8 nie został tak entuzjastycznie przyjęty jak jego poprzednik. W porównaniu z adaptacją nowego Androida jest to nadal ogromny sukces, ale porównując już do wyników Apple sprzed roku trudno się z tym zgodzić.

Po 3 miesiącach od premiery iOS 8 zdominował rynek, ale nadal znaczącą pozycję ma na nim wersja 7. Sytuacja ta była efektem licznych błędów, które pojawiły się w pierwszej wersji nowego iOS, a także koniecznością zwolnienia aż 5GB w pamięci urządzenia do przeprowadzenia procesu aktualizacji. W efekcie liczna grupa osób uznała, że wstrzyma się z aktualizacją lub też zupełnie z niej zrezygnowała.

fragmentacja styczeń ios

Problem fragmentacji iOS nie jest jeszcze duży. 96% urządzeń korzysta już z nowego interfejsu, co ułatwia projektowanie aplikacji programistom. Jednakże jest to już sygnał dla koncernu, aby wyciągnąć właściwe wnioski i w kolejnym roku nie pogłębić problemu.